Cześć i czołem, witam wszystkich. Znowu trochę mnie nie było (wszystko wina szkoły!). No ale cóż, nic z tym nie da się zrobić. Zabieram się za nadrabianie zaległości. W tym miesiącu planuję jeszcze maksymalnie 2 posty, których plan mam już pięknie rozpisany w zeszycie.
Dziś chciałabym wam pokazać jak wygląda mój makijaż codzienny. Nie zamierzam nagrywać wideo, bo nie o to w tym chodzi (nie jestem vloggerką :)). Pokażę wam kilka kosmetyków których używam.
Nie jest to zbyt skomplikowany proces, więc zaczynamy.
Najpierw nakładam krem BB od Miss Sporty (11 zł). Kupiłam go w rossmanie i jestem zachwycona (mam numer 1 - Nude Radiance). Kryje lekkie niedoskonałości, szybko się wchłania, po wyschnięciu nie zmienia koloru na żółto - pomarańczowy więc nie wyglądam jakbym przesadziła z solarium. Jedynym minusem jest dość rzadka konsystencja, ale da się jakoś z tym żyć. Ja nakładam go za pomocą pędzelka zakupionego również w rossmanie (24.99 zł) uprzednio oczywiście wyciskając odrobinkę kremu na wierzch dłoni.
Po nałożeniu kremu BB czekam (dosłownie kilkanaście sekund), żeby krem się wchłonął. Przez ten czas zajmuję się ustami. Nakładam na nie moje ulubione masełko do ust z Nivea (o ile dobrze pamiętam 9.99zł). Świetnie nawilża, lecz ma jeden minus - trzeba je nakładać palcem, co jest dość niewygodne. Ja aktualnie używam tego o zapachu blueberry blush ale mam już zakupione drugie - raspberry rose. Borówkowe masełko ma intensywny zapach, uwielbiam je.
Następnym krokiem kiedy krem BB już wyschnie jest nałożenie korektora na wszystkie niedoskonałości. Ja używam tego z lovely o numerze 2 (7.59 - rossman). Ma super pędzelek który ułatwia aplikację. Poprzednio używałam korektora z Kobo - perfect stay. Był on w sztyfcie i po przeczytaniu, że podobno przenosi bakterie szybko z niego zrezygnowałam. Szukałam czegoś bardziej płynnego i znalazłam. Nakłada się świetnie i można go również stosować pod oczy. Kryje jak trzeba, nie mam co do niego jak na razie zastrzeżeń.
Gdy nałożę i wklepie korektor tam gdzie trzeba, zaczynam pudrować twarz. Używam do tego pudru w kamieniu z Wibo z jedwabiem i wit.E w numerze 2. Zaczyna mi się powoli kończyć i nie wiem, czy nie poszukać czegoś nowego, chociaż ten jest dobry. Świetnie matuje, ma uroczą gąbeczkę do nakładania i lusterko w opakowaniu co jest dużym plusem. Niestety na czas kiedy jestem poza domem (ok. 7-8h) muszę aplikować go około 4 razy, mniej więcej raz na 2 godziny, ponieważ jest dość krótkotrwały.
Po pudrze nakładam róż do policzków natural beauty blusher z lovely odcień nr 3. Jest delikatny, dobrze się go nakłada, nie sypie się i ma dość solidne, fajne opakowanie - różne od tych klasycznych, zatrzaskiwanych paletek. Minusem jest fakt, że schodzi po ok. 3h i trzeba go znów aplikować. Jest wydajny i dosyć tani (9 zł).
Kolejnym krokiem jest pomalowanie rzęs. Aktualnie używam tuszu z astora - play it big. Cieszę się bardzo, że jest już na wykończeniu bo NIENAWIDZĘ GO. Jest okropny. Kruszy się, szczoteczka jest niewygodna i często podczas malowania sprawia, że umalowaną mam też część powieki, po 3 godzinach wyglądam jak panda - wygląda jakbym nałożyła sobie pod oko czarny cień. Koniecznie muszę zakupić nowy, ten nie nadaje się do niczego, nie polecam.
Ostatnią rzeczą, którą robię jest nałożenie czegoś na usta. Masełko się wchłonęło a więc czas na docelową szminkę/błyszczyk. Zwykle używam baby lips od maybelline (9.99). Są to moje ulubione pomadki, mam wszystkie 6 dostępnych w Polsce. Najczęściej używam peach kiss (ta fioletowa w kolorze morelowym). Jest to kolor którego na ustach prawie nie widać a jest świetny. Czasem zdarzy mi się użyć tej czerwonej w pomarańczowym opakowaniu, ale to na bardziej szczególne okazje :).
I gotowe. Makijaż jest lekki, trzyma się (pomijam fakt, że muszę pudrować i zmywać ten paskudny tusz spod oka). Nie jest bardzo widoczny więc jest idealny na co dzień do szkoły/pracy. Co więcej mogę napisać? Dodam, że nie muszę kilka razy używać korektora, bo trzyma się świetnie.
Dziś to byłoby na tyle, do następnej notki x






Sie makijaż do szkoły robi? noo nie ładnie tak xDD będę Cię pilnował
OdpowiedzUsuńBędziesz podchodził do mnie z chusteczkami do demakijażu i sprawdzał czy mam makijaż jak perfekcyjna pani domu? Test białej rękawiczki? :D
UsuńGdzie taam... będę nasyłał na Ciebie Łubek :3
Usuń